+48 506 294 130
Darmowa dostawa
kontakt@burakdieta.pl
pon-pt. 9:00-17:00 | sob. 8:00-12:00
-28% KOD: JESTMOC
+48 506 294 130 / +48 731 200 990
pon-pt. 9:00-17:00 | sob. 8:00-14:00
od 82 zł / dzień
od 72 zł / dzień
od 70 zł / dzień
od 69 zł / dzień
od 90 zł / dzień
od 80 zł / dzień
od 77 zł / dzień
od 109 zł / dzień
od 93 zł / dzień
od 83 zł / dzień
od 71 zł / dzień
od 63 zł / dzień
od 81 zł / dzień
od 79 zł / dzień
od 67 zł / dzień
Białko, tłuszcze i węglowodany pojawiają się niemal w każdej rozmowie o diecie. Jedni liczą każdy gram, inni ustawiają w aplikacji dokładne proporcje makroskładników, a jeszcze inni próbują po prostu jeść zdrowiej bez ciągłego patrzenia w tabelki.
W praktyce warto wiedzieć, jaką rolę pełnią poszczególne makroskładniki, ale większość osób nie musi przeliczać każdego posiłku co do grama. Znacznie ważniejsze jest zrozumienie, co znajduje się na talerzu, jak komponować sycące posiłki i czy cały jadłospis odpowiada Twoim potrzebom.
Makroskładniki to składniki odżywcze, których organizm potrzebuje w stosunkowo dużych ilościach. W kontekście codziennego planowania diety mówimy przede wszystkim o:
Podział ten jest jednak pewnym uproszczeniem. Większość produktów dostarcza więcej niż jednego makroskładnika. Jajko zawiera zarówno białko, jak i tłuszcz, rośliny strączkowe dostarczają białka i węglowodanów, a orzechy oprócz tłuszczu zawierają również pewne ilości białka.
Dlatego nie trzeba próbować przypisywać każdego produktu do jednej szufladki. Makroskładniki mają przede wszystkim pomóc zrozumieć, z czego składa się posiłek.
Białko często kojarzy się z siłownią, odżywkami proteinowymi i budową masy mięśniowej. Jego rola jest jednak znacznie szersza.
Białka są składnikiem wielu tkanek organizmu i uczestniczą między innymi w powstawaniu enzymów, hormonów czy przeciwciał. Odpowiednia podaż białka ma również znaczenie dla utrzymania masy mięśniowej, szczególnie u osób aktywnych fizycznie oraz podczas redukcji.
Białko pomaga też budować bardziej sycące posiłki. Śniadanie złożone wyłącznie z owoców może sycić inaczej niż posiłek, w którym obok owoców pojawi się skyr, jogurt czy twaróg.
Dobrymi źródłami białka są mięso, ryby, jajka, nabiał, tofu, tempeh oraz rośliny strączkowe, takie jak fasola, soczewica czy ciecierzyca.
Nie oznacza to jednak, że każdy posiłek musi być „high protein”. Ważniejsze jest, żeby sensowne źródła białka regularnie pojawiały się w ciągu dnia. Jeśli z kolei zależy Ci właśnie na zwiększeniu jego udziału w jadłospisie, warto sprawdzić, czym charakteryzuje się dieta wysokobiałkowa.
Tłuszcz przez lata był jednym z najbardziej demonizowanych elementów diety. Tymczasem jest organizmowi potrzebny i nie trzeba eliminować go tylko dlatego, że dostarcza stosunkowo dużo energii.
Tłuszcze uczestniczą między innymi w budowie błon komórkowych, dostarczają niezbędnych kwasów tłuszczowych i pomagają w przyswajaniu witamin rozpuszczalnych w tłuszczach.
Znaczenie ma przy tym nie tylko ilość, ale również źródło. W codziennym jadłospisie warto regularnie uwzględniać produkty dostarczające tłuszczów nienasyconych, takie jak oliwa, orzechy, pestki, nasiona czy tłuste ryby.
Nie zawsze trzeba jednak dodawać osobne źródło tłuszczu do każdego dania. Jeśli posiłek zawiera jajka, rybę, ser albo został przygotowany z dodatkiem oliwy, tłuszcz już się w nim znajduje.
Węglowodany to kolejny makroskładnik, wokół którego narosło wiele mitów. Czasami można odnieść wrażenie, że osoba chcąca schudnąć powinna przede wszystkim ograniczyć pieczywo, ryż, makaron czy ziemniaki.
Nie ma takiej potrzeby.
Węglowodany są ważnym źródłem energii, a wiele produktów węglowodanowych dostarcza jednocześnie błonnika, witamin i składników mineralnych.
Znajdziemy je między innymi w pieczywie, płatkach, kaszach, ryżu, makaronie, ziemniakach, owocach, warzywach i roślinach strączkowych.
Znaczenie ma więc nie tylko sama ilość węglowodanów, ale również ich źródło. Produkty pełnoziarniste, warzywa, owoce i strączki mogą dostarczać dużo błonnika i innych wartościowych składników.
Nie oznacza to konieczności całkowitej rezygnacji ze słodyczy, białego pieczywa czy zwykłego makaronu. Liczą się proporcje całego jadłospisu, a nie pojedynczy produkt.
Istnieją oczywiście sposoby żywienia zakładające świadome ograniczenie podaży węglowodanów, takie jak dieta Low Carb. Nie oznacza to jednak, że jest to konieczny kierunek dla każdej osoby chcącej zdrowiej się odżywiać lub zmniejszyć masę ciała.
Makroskładniki dostarczają energii, ale nie w takiej samej ilości.
W uproszczeniu:
Dlatego produkty bogate w tłuszcz mogą mieć stosunkowo wysoką kaloryczność nawet przy niewielkiej objętości. Garść orzechów dostarczy sporo energii, mimo że nie zajmuje dużo miejsca na talerzu. Nie oznacza to jednak, że orzechy są złym wyborem – oprócz energii dostarczają również m.in. wartościowych tłuszczów.
Z drugiej strony duża porcja warzyw może mieć niewiele kalorii, mimo że zajmuje znaczną część talerza.
Kaloryczność nie mówi więc wszystkiego o wartości produktu, ale ma znaczenie dla całkowitego bilansu energetycznego, szczególnie jeśli celem jest zmiana masy ciała. Jeśli chcesz lepiej zrozumieć tę zależność, przeczytaj również, jak obliczyć deficyt kaloryczny.
Nie każdy musi to robić.
Liczenie makro może być przydatne osobom realizującym bardzo konkretny cel sportowy, chcącym dokładniej kontrolować dietę albo przez pewien czas nauczyć się lepiej oceniać wielkość porcji.
Nie oznacza to jednak, że dobrze zbilansowana dieta wymaga codziennego wpisywania wszystkiego do aplikacji.
Jeżeli każdy posiłek kończy się zastanawianiem, czy brakuje jeszcze 7 g białka albo czy tłuszcz został przekroczony o 4 g, łatwo zgubić podstawowy cel: zbudowanie sposobu żywienia, który jest wartościowy, sycący i możliwy do utrzymania na co dzień.
U wielu osób znacznie bardziej praktyczne będzie nauczenie się komponowania posiłków według prostego, powtarzalnego schematu.
Zamiast traktować posiłek jak równanie matematyczne, można spojrzeć na niego jako na kilka elementów, które wzajemnie się uzupełniają.
Może to być jajko, skyr, twaróg, mięso, ryba, tofu albo rośliny strączkowe.
Nie chodzi o to, żeby za każdym razem ważyć porcję. Ważniejsze, żeby źródło białka rzeczywiście było jednym z głównych elementów dania, a nie jedynie symbolicznym dodatkiem.
W zależności od posiłku mogą to być pieczywo, płatki, ryż, makaron, kasza, ziemniaki czy owoce.
Wielkość porcji można dopasować do apetytu, aktywności i potrzeb energetycznych. Osoba regularnie trenująca może potrzebować innej ilości niż ktoś, kto większość dnia spędza przy biurku.
Nie muszą pojawiać się w identycznej ilości przy każdym posiłku, ale dobrze, aby regularnie były obecne w jadłospisie.
Zwiększają różnorodność diety i dostarczają między innymi błonnika, witamin oraz składników mineralnych.
Jeśli posiłek zawiera jajka, łososia, ser, orzechy albo został przygotowany z oliwą, nie trzeba automatycznie dodawać kolejnego źródła tłuszczu.
W praktyce z tego prostego schematu można zbudować bardzo różne posiłki.
Owsianka ze skyrem, owocami i orzechami dostarcza białka, węglowodanów, tłuszczów oraz błonnika.
Kurczak z ryżem, warzywami i oliwą działa według podobnej zasady.
Tak samo jajka z pieczywem i warzywami mogą tworzyć pełny posiłek bez konieczności dokładnego obliczania zawartości każdego makroskładnika.
Nie ma jednego rozkładu makroskładników, który będzie najlepszy dla wszystkich.
Potrzeby mogą zmieniać się w zależności od aktywności fizycznej, celu, całkowitej kaloryczności diety, stanu zdrowia oraz indywidualnych preferencji.
Dlatego popularne schematy typu 40% węglowodanów, 30% białka i 30% tłuszczu nie są uniwersalną receptą. Dobrze ułożona dieta nie musi trafiać każdego dnia w identyczne proporcje makroskładników. Ważniejszy jest cały sposób odżywiania w dłuższym okresie.
Znajomość makroskładników pozwala lepiej rozumieć to, co pojawia się na talerzu. Nie musi jednak prowadzić do ważenia każdego produktu i ciągłego sprawdzania aplikacji.
Jeśli chcesz ograniczyć samodzielne liczenie, warto przede wszystkim dobrze dobrać ilość energii do swoich potrzeb. Pomóc może w tym również poradnik wyjaśniający, jak wybrać kaloryczność diety pudełkowej.
Warto rozumieć białko, tłuszcze i węglowodany, ale nie trzeba podporządkowywać im całego jedzenia. Dla większości osób dużo ważniejszy będzie różnorodny, dobrze skomponowany sposób żywienia, który można utrzymać przez dłuższy czas.