+48 506 294 130 / +48 731 200 990
Darmowa dostawa
kontakt@burakdieta.pl
pon-pt. 9:00-17:00 | sob. 8:00-12:00
-24% KOD: WIOSNA24
pon-pt. 9:00-17:00 | sob. 8:00-14:00
od 68 zł / dzień
od 69 zł / dzień
od 89 zł / dzień
od 79 zł / dzień
od 76 zł / dzień
od 108 zł / dzień
od 92 zł / dzień
od 82 zł / dzień
od 70 zł / dzień
od 62 zł / dzień
od 80 zł / dzień
od 78 zł / dzień
od 66 zł / dzień
Dieta pudełkowa sama w sobie nie „odchudza” ani nie „tuczy”. To, czy zaczniesz chudnąć, utrzymasz obecną wagę, czy przytyjesz, zależy przede wszystkim od jednego parametru: kaloryczności diety. Problem w tym, że gdy widzisz w ofercie cateringu kilka opcji – 1200, 1500, 1800, 2000, 2200 kcal – łatwo zgadnąć źle. Zwłaszcza gdy kusi Cię myśl: „wezmę najmniejszą, to szybciej schudnę”. W praktyce zbyt niska kaloryczność kończy się głodem, brakiem energii i szybkim porzuceniem pudełek.
Poniżej znajdziesz konkretny przewodnik, jak dobrać kaloryczność diety pudełkowej pod siebie, bez zgadywania i bez popadania w skrajności.
Nazwy diet brzmią kusząco: „fit”, „slim”, „sport”, „office”, „balance”. Łatwo ulec wrażeniu, że sama etykieta załatwi sprawę. Tymczasem to, czy osiągniesz swój cel, zależy głównie od tego, ile energii faktycznie dostarczasz organizmowi.
Dwie osoby mogą jeść tę samą „dietę fit”, ale jeśli:
to po kilku tygodniach ich efekty będą zupełnie inne.
Kaloryczność w diecie pudełkowej decyduje o tym, czy:
Dlatego pierwszy krok to nie wybór nazwy diety, ale odpowiedź na pytanie: „ile mniej więcej kalorii potrzebuje mój organizm?”.
W wersji „laboratoryjnej” liczenie kalorii można skomplikować, ale na potrzeby wyboru diety pudełkowej wystarczy uproszczone podejście. Chodzi o to, żeby znać choć orientacyjny rząd wielkości, a nie dobierać kaloryczność „na oko”.
W praktyce myślimy o dwóch wartościach:
Nie musisz liczyć tego co do jednej kalorii. Wystarczy, że:
Tak otrzymujesz orientacyjne CPM – czyli ilość kalorii, przy której mniej więcej utrzymasz obecną masę ciała.
Dopiero od tej wartości odejmujesz (redukcja) lub dodajesz (budowa masy) kilokalorie, w zależności od celu.
Najczęstszy błąd to chęć przyspieszenia efektów: „im mniej kalorii, tym szybciej schudnę”. Na krótką metę może się to nawet sprawdzić, ale zwykle kończy się:
Bezpieczny, długoterminowo realny deficyt kaloryczny to zwykle ok.:
Przykład:
Dobra dieta pudełkowa nie ma sprawić, że „ledwo żyjesz, ale waga spada”, tylko że możesz normalnie funkcjonować, mieć siłę do pracy i ruchu, a jednocześnie stopniowo tracić tkankę tłuszczową.
Każdy organizm jest inny, ale przykładowe scenariusze pomagają złapać skalę. Poniższe przykłady nie zastąpią konsultacji z dietetykiem, ale pokazują kierunek.
Wyobraźmy sobie kilka osób:
Dla wielu takich osób realnym wyborem na start bywa dieta 1500-1700 kcal, w zależności od wzrostu i masy ciała. Zbyt niskie wartości (np. 1200 kcal „bo szybciej”) rzadko kończą się dobrze.
W wielu przypadkach sprawdzi się tu kaloryczność rzędu 1700-1900 kcal przy redukcji i 2000+ kcal przy utrzymaniu wagi.
Osoba C – aktywny fizycznie, chce budować masę mięśniową
Tu schodzenie na 1500 kcal to prosta droga do braku siły i regresu. Częściej rozsądne zakresy to 2200-2600 kcal i więcej, zależnie od płci, wzrostu i wagi.
Często wystarczy zejście z CPM o 300-400 kcal, co w praktyce daje diety pudełkowe w okolicach 1600-1800 kcal.
Te przykłady pokazują jedno: ta sama kaloryczność nie będzie „dobra dla wszystkich”. Lepiej przez chwilę policzyć, niż strzelać.
Nawet jeśli wybierzesz kaloryczność „z głową”, warto obserwować, co dzieje się z organizmem przez pierwsze 2-4 tygodnie. Ciało dość szybko wysyła sygnały, czy trafiliśmy z ilością jedzenia.
Jeżeli przy tym wszystkim waga stoi w miejscu, to bardzo możliwe, że organizm broni się przed zbyt ostrym deficytem – spowalnia metabolizm, zmniejsza Twoją ochotę na ruch.
W takiej sytuacji warto sprawdzić, czy:
Organizm to nie kalkulator – nie działa liniowo. To normalne, że po kilku tygodniach redukcji tempo spadku masy ciała zwalnia, a ciało przyzwyczaja się do nowej masy.
Kilka praktycznych zasad:
W wielu cateringach możliwa jest zmiana kaloryczności w trakcie trwania zamówienia. To duża przewaga – nie musisz całkowicie rezygnować z pudełek, tylko dostosowujesz ich „moc” do aktualnej sytuacji.
Samodzielne liczenie PPM, CPM i deficytów jest możliwe, ale nie każdy ma na to czas i chęci. Dobrą wiadomość jest taka, że:
To szczególnie ważne, gdy:
W takiej sytuacji zdecydowanie lepiej jest oprzeć się na doświadczeniu dietetyka cateringu, niż zgadywać kaloryczność „po znajomych” albo z przypadkowego forum.
Dieta pudełkowa ma Ci przede wszystkim ułatwić życie – zdjąć z głowy liczenie kalorii, planowanie zakupów i gotowanie. Jeśli dobrze dobierzesz kaloryczność na starcie (z pomocą kalkulatora i specjalisty), a potem będziesz uważnie obserwować swoje ciało, łatwiej zamienisz pudełka w realne narzędzie do zmiany sylwetki i nawyków, a nie tylko wygodne jedzenie „w pudełku”.
Samo wyliczenie „ile kcal potrzebuję” jest dopiero połową pracy – druga to zamiana tych liczb w sensownie skomponowane posiłki. W Burak Dieta możesz skorzystać z kalkulatora i wsparcia dietetyków, którzy pomogą dobrać kaloryczność, a potem zaproponują gotowy wariant diety odpowiadający Twojemu stylowi życia. Efekt jest prosty: zamiast żonglować aplikacjami i przepisami, po prostu odbierasz pudełka, które od pierwszego dnia trzymają się ustalonego dla Ciebie „limitu energetycznego”.